Forum: Inne

brak grupy

WAŻNE PYTANIE O BRE BANK

Ostatnio robiłem przelew do BRE BANK SA.BRE F. nr 4 w Łodzi O/Reg. Warszawa i została pobrana mi prowizja za przelew zewnetrzny,chiałbym sie zapytac dlaczego tak jest skoro mBank jest czescia BRE Banku,jak sam sie reklamuje na dole strony. postuluję o zniesienie opłat za przelewy do BRE Banku. prosze o odpowiedz na to pytanie i opinie innych forumowiczów.


Odpowiedzi

Zmień widok

13

Sadun napisał(a):

> Ostatnio robiłem przelew do BRE BANK SA.BRE F. nr 4 w Łodzi
> O/Reg. Warszawa i została pobrana mi prowizja za przelew
> zewnetrzny,chiałbym sie zapytac dlaczego tak jest skoro mBank
> jest czescia BRE Banku,jak sam sie reklamuje na dole strony.
> postuluję o zniesienie opłat za przelewy do BRE Banku. prosze o
> odpowiedz na to pytanie i opinie innych forumowiczów.

W przypadku przelewów z mBanku do MultiBanku jest tak samo. Mnie bardziej przeszkadza to, że czas realizacji tych przelewów jest taki jak przelewów do banków spoza rodziny BRE. Opłata pewnie pozostanie, natomiast fajnie byłoby gdyby przelewy wewnątrz BRE realizowane były w czasie rzeczywistym.


Zajrzyj może to Tabeli Prowizji i Opłat - tam jest całkiem jednoznaczne określenie (definicja) "przelewu zewnętrznego". Trudno tą pozycję TPiO polubić ale [mBank] ma jednak prawo stanowić ją po swojemu [mrug]


Dokładnie z tego samego powodu, dlaczego pobierana jest prowizja za przelew do Multibanku. A w zasadzie to jest ona bardziej oczywista - pieniądze muszą przejść z jednego systemu bankowego (mBank) do drugiego (BRE Bank SA korporacyjny). Przy przelewie z m do Multi pieniądze chyba nawet na chwilę nie opuszczają komputera, co najwyżej przechodzą z jednej instancji systemu do drugiej :)
Tak było od zawsze od kiedy wprowadzono opłaty za przelewy. Myślę, że bardziej od pokrycia kosztów przelewu ponoszonych przez bank istotne jest powstanie w rejestrze operacji kolejnego wpisu, który trzeba obsłużyć, zarchiwizować. Wbrew pozorom to też kosztuje nieco (no, może nie 50 groszy a 3,32 grosza, ale głupio pobierać takie śmieszne opłaty)

Pozdr.


A czytali kiedyś jak działa przelew międzybankowy? Bo po takich pytaniach można lekko zwątpić... Co z tego, że coś jest częścią BRE, skoro jest inną instytucją i działa na własny rachunek? Może jeszcze pieniądze z mBanku chcielibyście wypłacać w MultiBanku, z tym, że jak coś pójdzie nie tak to złożycie reklamację BREBanku?


DonTonico napisał(a):

> A czytali kiedyś jak działa przelew międzybankowy?

A pomyślał ty trochę? A wie czym są mBank & MultiBank?!
Bo jak nie wie to niech głosu nie zabiera, a jak wie to niech się nie kompromituje. Oba są _częściami_ (oddziałami) BRE-Banku a _nie_ samodzielnymi firmami!
Powinien wiedzieć, że _wszystkie_ przelewy w obrębie całej grupy BRE (BRE "korporacyjny & mBank & Multibank) idą przez Centrum Rozliczeniowe "dużego" BRE o ile tylko nie mieszczą się w ramach jednej "gałezi". Czyli na linii np. mBank <-> Multi idą wprawdzie przez CR "dużego" BRE ale poza BRE nie wychodzą

> Bo po takich pytaniach można lekko zwątpić...

Po takich odpowiedziach takoż [:(]

> Co z tego, że coś jest częścią
> BRE, skoro jest inną instytucją i działa na własny rachunek?

NIE jest _oddzielną_ instytucją. Choć jest rozliczane osobno.

> Może jeszcze pieniądze z mBanku chcielibyście wypłacać w MultiBanku

Owszem, tak.
Technologicznie (informatycznie) realne. Przeszkodę stanowią tylko względy "ideologiczne". Nie techniczne ni organizacyjne.

> z tym, że jak coś pójdzie nie tak to złożycie reklamację BREBanku?

A jak składasz reklamację w mBanku albo Multibanku to i tak składasz ją w (odzziale vel jednostce organizacyjnej) BRE. Czy możesz podać jakiś powód merytoryczny lub prawny dla którego złożenie reklamacji na placówkę/jednostkę X miałoby nie byc dopuszczalne w placówce/jednostce Y tej samej korporacji?


Rycho napisał(a):

> A pomyślał ty trochę? A wie czym są mBank & MultiBank?!
> Bo jak nie wie to niech głosu nie zabiera, a jak wie to niech
> się nie kompromituje. Oba są _częściami_ (oddziałami) BRE-Banku
> a _nie_ samodzielnymi firmami!

Oddziałami? Ciekawe... Mógłbym wiedzieć skąd ta pochodzi ta rewelacja?

> Powinien wiedzieć, że _wszystkie_ przelewy w obrębie całej
> grupy BRE (BRE "korporacyjny & mBank & Multibank) idą przez
> Centrum Rozliczeniowe "dużego" BRE o ile tylko nie mieszczą się
> w ramach jednej "gałezi". Czyli na linii np. mBank <-> Multi
> idą wprawdzie przez CR "dużego" BRE ale poza BRE nie wychodzą

Więc z Twojego wywodu wynika jasno: rozliczają się osobno, jako osobne instytucje... To, że nie wychodzą poza BRE to akurat niewiele wnosi.

> > Co z tego, że coś jest częścią
> > BRE, skoro jest inną instytucją i działa na własny rachunek?
>
> NIE jest _oddzielną_ instytucją. Choć jest rozliczane osobno.

Primo: Nie napisałem odzielną.
Secundo: Dobrze, może inaczej to ujmę - należą do grupy BRE, jednak prowadzą działalność na własny rachunek, nie wrzucają nic i nie wyjmują ze wspólnego wora...

> > Może jeszcze pieniądze z mBanku chcielibyście wypłacać w
> MultiBanku
> Owszem, tak.
> Technologicznie (informatycznie) realne. Przeszkodę stanowią
> tylko względy "ideologiczne". Nie techniczne ni organizacyjne.

Gdyby chciano by tak było, mBank stałby się normalnym bankiem, nie tworzono by bo i po to Multi... Owszem jest to podejście ideologiczne i takie też było założenie i jest ono konsekwentnie realizowane - pełna rozdzielność. Technologicznie (informatycznie) to możnaby w każdym banku wypłacić pieniądze z każdego banku - wystarczyłaby odrobina chęci współpracy - ależ oni między innymi z tego żyją, więc po co ?

> > z tym, że jak coś pójdzie nie tak to złożycie reklamację
> BREBanku?
>
> A jak składasz reklamację w mBanku albo Multibanku to i tak
> składasz ją w (odzziale vel jednostce organizacyjnej) BRE. Czy
> możesz podać jakiś powód merytoryczny lub prawny dla którego
> złożenie reklamacji na placówkę/jednostkę X miałoby nie byc
> dopuszczalne w placówce/jednostce Y tej samej korporacji?

Jeżeli korporacja X jest firmą produkującą odkurzacze, proszki do prania i leki, to nie pójdę do części zajmującej się lekami pytać czy nie wiedzą dlaczego ssak mojego odkurzaca nie chce zeżreć z dywanu mojego zeszłotygodniowego obiadu...

Przykład: propnuję zadzwonić do innej ciekawej grupy pod nazwą TPSA i złożyć reklamację na działanie poczty głosowej w techlinii neostrady...

Przemówiło czy dalej tłuczemy temat?


Rycho napisał(a):

> DonTonico napisał(a):
>
> > A czytali kiedyś jak działa przelew międzybankowy?
>
> A pomyślał ty trochę? A wie czym są mBank & MultiBank?!
> Bo jak nie wie to niech głosu nie zabiera, a jak wie to niech
> się nie kompromituje. Oba są _częściami_ (oddziałami) BRE-Banku
> a _nie_ samodzielnymi firmami!
> Powinien wiedzieć, że _wszystkie_ przelewy w obrębie całej
> grupy BRE (BRE "korporacyjny & mBank & Multibank) idą przez
> Centrum Rozliczeniowe "dużego" BRE o ile tylko nie mieszczą się
> w ramach jednej "gałezi". Czyli na linii np. mBank <-> Multi
> idą wprawdzie przez CR "dużego" BRE ale poza BRE nie wychodzą
>
> > Bo po takich pytaniach można lekko zwątpić...
>
> Po takich odpowiedziach takoż [:(]
>
> > Co z tego, że coś jest częścią
> > BRE, skoro jest inną instytucją i działa na własny rachunek?
>
> NIE jest _oddzielną_ instytucją. Choć jest rozliczane osobno.
>
> > Może jeszcze pieniądze z mBanku chcielibyście wypłacać w
> MultiBanku
>
> Owszem, tak.
> Technologicznie (informatycznie) realne. Przeszkodę stanowią
> tylko względy "ideologiczne". Nie techniczne ni organizacyjne.
>
> > z tym, że jak coś pójdzie nie tak to złożycie reklamację
> BREBanku?
>
> A jak składasz reklamację w mBanku albo Multibanku to i tak
> składasz ją w (odzziale vel jednostce organizacyjnej) BRE. Czy
> możesz podać jakiś powód merytoryczny lub prawny dla którego
> złożenie reklamacji na placówkę/jednostkę X miałoby nie byc
> dopuszczalne w placówce/jednostce Y tej samej korporacji?

Dziwne, że kiedy wszyscy forumowicze dostawali odpowiedź, że idą one przez KIR (to było dawniej - Ciebie jeszcze nie było na mForum, a przelewy były bezpłatne: chodziło o godziny ich księgowania) nikt z mBanku nie zaprzeczał ;)


DonTonico napisał(a):

> Rycho napisał(a):
>
> > A pomyślał ty trochę? A wie czym są mBank & MultiBank?!
> > Bo jak nie wie to niech głosu nie zabiera, a jak wie to niech
> > się nie kompromituje. Oba są _częściami_ (oddziałami)
> BRE-Banku
> > a _nie_ samodzielnymi firmami!
>
> Oddziałami? Ciekawe... Mógłbym wiedzieć skąd ta pochodzi ta
> rewelacja?

E tam od razu rewelacja. W przypadku MultiBanku umowa o prowadzenie rachunku zawierana jest z BRE Bankiem SA Oddziałem Bankowości Detalicznej. Jeśli chodzi o mBank to ta sama umowa zawierana jest z BRE Bankiem SA, a na papierze firmowym jao adres do korespondencji podane jest Bankowość Detaliczna BRE Banku SA.

> > Powinien wiedzieć, że _wszystkie_ przelewy w obrębie całej
> > grupy BRE (BRE "korporacyjny & mBank & Multibank) idą przez
> > Centrum Rozliczeniowe "dużego" BRE o ile tylko nie mieszczą
> się
> > w ramach jednej "gałezi". Czyli na linii np. mBank <-> Multi
> > idą wprawdzie przez CR "dużego" BRE ale poza BRE nie wychodzą
>
> Więc z Twojego wywodu wynika jasno: rozliczają się osobno, jako
> osobne instytucje... To, że nie wychodzą poza BRE to akurat
> niewiele wnosi.

Jeśli jest rzeczywiście prawdą, że przelewy pomiędzy oddziałami BRE Banku nie idą przez KIR to wnosi tyle, że po pierwsze BRE Bank nie płaci zewnętrznej instytucji (KIR) za przelew oraz po drugie powinno być możliwe realizowanie takich przelewów w czasie rzeczywistym lub z niewielkim poślizgiem, a nie zgodnie z sesjami wychodzącymi/przychodzącymi.


a napisał(a):

> > Oddziałami? Ciekawe... Mógłbym wiedzieć skąd ta pochodzi ta
> > rewelacja?
>
> E tam od razu rewelacja. W przypadku MultiBanku umowa o
> prowadzenie rachunku zawierana jest z BRE Bankiem SA Oddziałem
> Bankowości Detalicznej. Jeśli chodzi o mBank to ta sama umowa
> zawierana jest z BRE Bankiem SA, a na papierze firmowym jao
> adres do korespondencji podane jest Bankowość Detaliczna BRE
> Banku SA.

Skoro całkowitą kontrolę oraz właścicielem obu banków jest BRE to nie widzę w tym nic dziwnego... Co dalej nie zmienia postaci rzeczy, że działalność tych instytucji jest od siebie odseparowana i nie nazwałbym ich oddziałami.

> Jeśli jest rzeczywiście prawdą, że przelewy pomiędzy oddziałami
> BRE Banku nie idą przez KIR to wnosi tyle, że po pierwsze BRE
> Bank nie płaci zewnętrznej instytucji (KIR) za przelew oraz po
> drugie powinno być możliwe realizowanie takich przelewów w
> czasie rzeczywistym lub z niewielkim poślizgiem, a nie zgodnie
> z sesjami wychodzącymi/przychodzącymi.

Po pierwsze założenie, że nie idą przez KIR jest jak na razie teoretyczne. Po drugie, nawet jeśli, to, BRE ma prawo na tyle rozdzielić działalność tych insytucji (oczywiście z powodów czysto finasowych - KASA, KASA, KASA!), że traktuje je jako odrębne i pobiera opłaty za przelewy. Co do prędkości - podejżewam, że gdyby mogli coś przyśpieszyć to by to zrobili, bo akurat przepływ finansów między tymi bankami powininen być im mocno obojętny, ale skoro jest inaczej to podejżewam, że założenie z KIRem jest błędne...


a napisał(a):

> Jeśli jest rzeczywiście prawdą, że przelewy pomiędzy oddziałami
> BRE Banku nie idą przez KIR to wnosi tyle, że po pierwsze BRE
> Bank nie płaci zewnętrznej instytucji (KIR) za przelew oraz po
> drugie powinno być możliwe realizowanie takich przelewów w
> czasie rzeczywistym lub z niewielkim poślizgiem, a nie zgodnie
> z sesjami wychodzącymi/przychodzącymi.

Byłbym wielce zbulwersowany kompromitującą niegospodarnością gdyby okazało się, że przelewy w obrębie BRE (czyli BRE-wewnętrzne choć np. mB-zewnętrzne) realizowane w obrębie jednego Centrum Rozliczeniowego BRE (jego nr 11401964) są realizowane za pośrednictwem instytucji zewnętrznej (KIR). By upewnić się, że nie bredzę o wspólnym CR proponuję sprawdzić identyfikatory CR dla "dużego" BRE, mBanku i MultiBanku - za każdym razem wyskakuje mi ten sam 11401964.
Jedynym racjonalnym wyjaśnieniem "pod-zlecania" KIRowi obsługi przelewów w skali CR wewnętrznych byłaby skrajna jego nieudolność wynikająca z ekstremalnego spartaczenia. To tłumaczyłoby zarazem wysokie koszty utrzymania rachunków w BRE oraz sesyjność przelewów między różnymi Oddziałami/Departamentami (np. na linii mB<->Multi). Oczywiście zablokowanie on-line'owości takich pół-wewnętrznych transferów może wynikać też z innych względów: albo marketingowych albo, jak słusznie zauważa Don, z pazerności.